środa, 4 lutego 2015

Stare samochody kontra współczense

Lubicie stare samochody? Oldtimery? Klasyki? Ja uwielbiam! Szczególnie, że wzornictwo ubiegłego stulecia było zachwycające! Mam dla was kilka przykładów... Zacznijmy od tego, że lubuję się w czerwonych samochodach. Każdy model w tym kolorze wygląda lepiej ;-) Spójrzmy na tego słodkiego, małego i kształtnego Nissana Figaro. Samochód wygląda niczym wyjęty prosto z planu filmowego starego francuskiego filmu z Louis de Funes. Kształt maski oraz świateł... nie kojarzy wam się z Nissanem Juke albo Micra?




Btw. to jedyny samochód, który podoba mi się w wersji różowej... W dodatku cabrio <3 Gdyby tylko udało się taki znaleźć, już wiem czym jechalibyśmy do ślubu...


 Ten model osobiście podziwiałam podczas jakiejś wyprawy do Niemiec. Stał zakurzony w wielkim komisie. Stan był bardzo dobry, ale dlaczego ktoś zapuścił taki piękny samochód? Ten model to Nissan 240Z, który w latach 70tych był najlepiej sprzedającym się samochodem sportowym. Kojarzy mi się z czasami dzieciństwa, kiedy auta o tym kształcie (najczęściej z otwieranymi światłami) sunęły po polskich drogach i były symbolem luksusu...




Kolejny niesamowity, stary, czerwony samochód to Volvo PV444. Odrobina luksusu w czasach 2giej wojny światowej. Bardzo retro i stylowo. Niestety taki design i wzornictwo zostało wyparte przez dzisiejsze, nowoczesne kształty samochodów... 


Dlatego mój czerwony Nissan Juke jest taki wyjątkowy. Jego kształty przypominają samochód nie z tej epoki. Jego wygląd przywodzi na myśl nie tylko futurystyczny "pojazd", ale pozwala nam wrócić o kilka dekad wcześniej...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz